1. Przeżycia szczytowe, z defencji Abrahama Maslowa. Chyba doświadzcyłem coś takiego właśnie tu ;)
2. Języki rozwijają
3. Fizycznie wyczerpanie się. Obojętnie jak to się osiąga, fizycznie wyczerpanie się czuje się dobrze.
4. Chorwację. Chyba dojdziemy do emeratury w Breli.
5. Weekendy są zajebiste bo wiadomo.
6. Technologię. Niestety konto bankowe nie może nadążać za moim apetytem na gadżety, więc regularnie sprawdzam Engadget i Gizmodo, żeby uspokajać te potrzeby.
7. Muzykę. Jak mam czas to mogę tygodniami odkrywać i zbierać kawały zespołów do tej pory mi nieznanych.
8. Zwierzęta. Żałuję, że nie mamy żadnego zwierzaka akurat teraz, ale takie jest życie dla mieściuchów / podrózników. Zastanawiam się nad Blue Heelerem, dlatego że są bardzo inteligentne.
9. Wybrzeże. Nie muszę koniecznie pływać ani się opalać, ale lubię być nad oceanem (a w mniejszym stopniu nad morzem).
10. Polskę i Polaków!













